Ślub to dla Młodych bardzo duże przeżycie.
Od tej pory wstępują w dorosłe życie i tworzą nową rodzinę.


Zanim dotrą do kościoła

Przed wyjściem z domu, Pana Młodego błogosławią jego rodzice, a następnie jest on uroczyście wyprowadzany ze swojego mieszkania w towarzystwie druhen. Biorą go one pod ręce, po to, "żeby nie uciekł". Najpierw wychodzi Pan Młody, a za nim goście weselni. Z kolei koledzy bądź sąsiedzi, którzy nie są zaproszeni na wesele, przygotowują tzw. "bramy". Powinno się je przygotowywać, kiedy Pan Młody jedzie do domu Panny Młodej. Bramy wykupuje się alkoholem, ale warto mieć przy sobie także ciasto i słodycze dla kobiet. Targuje się świadek, albo drużbowie, którzy dysponują „zapasami”. Należy pamiętać o ukłonieniu się gapiom, którzy przyszli podziwiać to widowisko.

Kiedy Pan Młody wejdzie już do samochodu, kierowca czeka, aż wszyscy goście wsiądą do swoich pojazdów lub autobusu. Jako pierwszy zawsze jedzie samochód z Panem Młodym i to on pierwszy wjeżdża na posesję swojej wybranki. Kiedy już wszyscy goście wysiądą, wtedy dopiero wysiada Pan Młody. W niektórych rejonach naszego kraju istnieje zwyczaj targowania się z Panem Młodym o jego wybrankę. Targuje się ktoś z rodziny Pani Młodej.

Przed domem Pani Młodej gra orkiestra, a Pan Młody czeka, aż jego wybranka wyjdzie i przywita się z nim. Wtedy też otrzymuje od narzeczonego bukiet ślubny i na lewej klapie marynarki mocuje mu tzw. "przypinkę”. Następnie oboje muszą przywitać się z teściami i ze wszystkimi gośćmi, po czym Panna Młoda zaprasza wszystkich do mieszkania na błogosławieństwo. Na stole powinny znajdować się krzyż, świecznik, talerzyk z wodą święconą i mirtą. Błogosławią zarówno rodzice Pana Młodego jak i Panny Młodej, po czym wyjeżdżają do kościoła.
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009