Ślub to dla Młodych bardzo duże przeżycie.
Od tej pory wstępują w dorosłe życie i tworzą nową rodzinę.


Przesądy ślubne - część pierwsza

Na początek kilka słów o przesądach związanych ze ślubem. Wszystko jedno, czy ktoś w nie wierzy, czy nie, ale z pewnością warto o nich przeczytać. Na początek o tym, czego należy unikać. Po pierwsze nie powinno się składać przysięgi ślubnej w maju, listopadzie, w dniu 1 kwietnia (jest to dzień prima aprilis), w adwencie, a także w wielkim poście. Jeśli chodzi o suknie ślubną, to panna młoda nie może jej sama szyć, a nawet nie może pomagać w jej wykonaniu. Z kolei pan młody nie powinien oglądać swojej narzeczonej w sukni aż do dnia ślubu, a także nie powinien widzieć samej sukni, choćby na wieszaku, czy zdjęciu. Przyszła panna młoda powinna pamiętać, że strój ślubny należy zakładać przed uroczystością pod warunkiem, że zachodzi taka potrzeba, bowiem paradowanie w sukni ślubnej dla samej przyjemności niesie złą wróżbę. Bezpośrednio przed ceremonią młodzi nie powinni zakładać obrączek, a panna młoda tuż przed wyjściem do kościoła nie powinna oglądać się w lustrze kompletnie ubrana. Jeśli chce się przeglądnąć, to powinna coś zdjąć, choćby but. Należy uważać, aby się nie potknąć, bowiem jest to zła wróżba. Obrączki nigdy nie należy zakładać na środkowy palec, bo wróży to zdradę. Co więcej w dniu ślubu nie wolno ich zdejmować, bo są one gwarancją trwałości związku. W kościele panna młoda nie powinna pozwolić, aby założył jej obrączkę do końca palca, bowiem zostanie ona przez niego zdominowana. Z kolei jeśli zgubi się obrączkę, to oznacza to utratę współmałżonka na zawsze. Złą wróżbą jest, jeśli młodych do ślubu wiezie kobieta, natomiast młodsze i niezamężne siostry panny młodej nie mogą mierzyć jej stroju, bowiem istnieje prawdopodobieństwo, że nigdy nie staną przed ołtarzem.
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009